Wstęp: Rozwijająca się od jakiegoś czasu pasja mojego męża do górskich wędrówek, a także związany z jego nową pracą obowiązek wybrania sporej części urlopu w terminie letnich wakacji sprowokował nieco mniej typowy plan na najbliższą podróż. Ruszamy więc po Europie – kierunek Alpy! W sumie jest to nasz pierwszy wspólny wyjazd własnym środkiem transportu – nie licząc rodzinnych wakacji, pozostałe spore, campingowe roatripy robiliśmy wynajmowanymi autami po
USA i
Islandii…
Cel: Trekkingi w szwajcarskich Alpach, plus krótki postój we włoskich Dolomitach!
Materiały i metody: Podróż naszą własną Skodą Fabią…
Przebieg: Z pewnym przerażeniem patrzę na piętrzące się sterty pakunków czekających na zasztauowanie w bagażniku auta, które choć z nazwy jest kombi, to raczej skromnych rozmiarów. Ostatecznie jestem przyzwyczajona do podróży z kabinówką, może w jakimś ekstremalnym wypadku z jednym rejestrowanym plecakiem na dwie osoby… Ale wyjazd ma inny charakter, kraj docelowy drogi, planujemy spać głównie na campingach i gotować (odgrzewać) posiłki przynajmniej częściowo przywiezione z Polski. To też ekwipunku się nazbierało…
Zobaczymy jak ta podróż nam pójdzie (i jakie będą możliwości jej bieżącego relacjonowania…). Ale przede wszystkim - trzymajcie kciuki za pogodę!