Geoblog.pl    migot    Podróże    Sprawozdanie z podróży do USA: Coast to coast (2018)    "The Entertainment Capital of the World”
Zwiń mapę
2018
24
wrz

"The Entertainment Capital of the World”

 
Stany Zjednoczone Ameryki
Stany Zjednoczone Ameryki, Universal City
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 13429 km
 
Wstęp: The Entertainment Capital of the World- Światowa Stolica Rozrywki - to jeden ze sloganów reklamujących L.A. Wiadomo – mamy tutaj prężny przemysł filmowy, telewizyjny i muzyczny - cały showbiznes. Każdy chciałby zajrzeć za kulisy tego uniwersum, tak znanego i tak niedostępnego jednocześnie. I świat ten faktycznie zaprasza rokrocznie w swoje progi miliony osób (i ich ciężko zarobionych dolarów) – oferując m.in. wycieczki po studiach filmowych oraz wielkie, tematyczne parki rozrywki…

Cel: Universal Studios Hollywood.

Materiały i metody: *Bilet do parku rozrywki kupowany on-line (z pewnym wyprzedzeniem) kosztuje 109$, 20$ mniej niż cena przy wejściu. Do tego całodzienny parking na terenie parku to 25$.
*Kolacja w Kang Ho-dong Baekjeong (3465 W 6th St, Los Angeles) – powiedziano nam, że musimy zamówić przynajmniej dwa rodzaje mięsa (ceny za porcję to tak z 28-45$...) – ale była to chyba najlepsza wołowina wyjazdu! Łącznie, za 4 bardzo najedzone osoby, wyszło 93$.

Przebieg: Universal to jedno z najstarszych, wciąż działających studiów filmowych w Los Angeles. Publiczność mogła zwiedzać jego części w zasadzie od samego początku, czyli od ponad 100 lat. Z czasem wycieczki stały się coraz lepiej zorganizowane, aż w końcu objazd po planach filmowych stał się tylko jedną z wielu atrakcji sporego parku rozrywki… Dzisiaj odwiedza go ponad 9 milionów turystów - do których dołączmy tuż po 10 rano, zaraz po otwarciu!

Tematem przewodnim są oczywiście filmy i filmowe atrakcje. Rzeczą najbardziej wyjątkową dla Hollywood jest wspomniana przejażdżka po autentycznym planie filmowym –w jednej chwili mijamy metropolitarne fasady kamienic Nowego Jorku, potem meksykańskie pueblo, a następnie salony Dzikiego Zachodu, by momentalnie przenieść się do nawiedzonego przez trzęsienie ziemi metra w San Francisco, minąć Wisteria Lane z „Gotowych na Wszystko”, Bates Motel z „Psychozy” i Amity Island ze „Szczęk” czy szczątki Boeinga z planu „Bitwy Światów”... Objazd trwa 45-60 minut, i chyba lepiej siąść po lewej stronie wagoników…

Inny zbiór atrakcji to pokazy specjalne. Special Effects Stage przybliża tajniki tworzenia efektów specjalnych, zaś Waterworld: A Live Sea War Spectacular przenosi nad do post-apokaliptycznego „Wodnego Świata” – imponujący pokaz kaskadersko-pirotechniczny, który nie zostawi na was suchej nitki… Jeśli nie chcecie się zmoczyć, siądźcie bardzo, bardzo wysoko i daleko od sceny ;)

Miejsce, w którym odżywa fascynacja z dzieciństwa (a w podstawówce dosłownie umarłabym ze szczęścia) jest z pewnością The Wizarding World of Harry Potter - gdzie – wśród innych atrakcji - napijecie się kremowego piwa, zjedzie w „Pod trzema miotłami” i zwiedzicie Hogsmeade i Szkołę Magii i Czarodziejstwa Hogwart.

Jak na park rozrywki przystało nie brakuje tam szalonych przejażdżek - choć kto szuka „tradycyjnych” rollercoasterów na wolnym powietrzu raczej będzie zawiedziony. Tutaj głównie nacisk położono na ”filmowe” szybkie kolejki z rozbudowanymi efektami 3D i bardzo zaawansowane symulatory ruchu. Chyba największe wrażenie robiła Harry Potter and the Forbidden Journey, Transformers: The Ride i Revenge of the Mummy

Ale co ja będę się tu dalej rozpisywać – w takich miejscach trzeba po prostu być! Uśmiałam i bawiłam się doskonale – i był to idealny koniec naszego bardzo intensywnego, niemal 3-tygodniowego objazdu po Południowo-Zachodnich stanach USA! A w zasadzie końcem była ostatnia kolacja w naszej Koreańskiej dzielnicy – tym razem udało nam się dostać do jednej z bardziej obleganych knajp – w sobotę czas oczekiwania na stolik sięgał 1,5h, teraz zaledwie 15 minut. Yelp, który w USA jest faktycznie godnym zaufania źródłem opinii konsumenckich, umieścił tę restaurację w wśród 100 najlepszych w całym kraju! Specjalizuje się w koreańskim grillu: na środku każdego stolika jest niewielki ruszt, i każdy smaży swoje mięso wedle uznania. Do tego oczywiście typowy zestaw przystawek i sałatek. Oj dobre to było… Teraz chciałabym wybrać się do Korei dla samej kuchni!
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza . W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy , oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (29)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (8)
DODAJ KOMENTARZ
miś
miś - 2018-09-29 01:57
wycieczka do universal studios to jeden z najlepszych prezentów jaki kiedykolwiek dostałem. bardzo dziękuje :)
 
zula
zula - 2018-09-29 09:03
Widać szczęście na Waszych twarzach !
... gdzieś w dali widzę plakat ze słowem " Sydney " Myślę , że kierunek interesujący ?!
Pozdrawiam
 
Ala
Ala - 2018-09-29 16:37
A ja teraz już widzę i wiem skąd przyleciała do mnie Hedwiga. Na pewno umili mi jesienne popołudnia chociaż muszę wyrobić bicepsy żeby móc się z niej napić
 
Darek
Darek - 2018-10-01 16:14
Madzik, to teraz przed Tobą samotna część podróży... Uważaj na siebie...i postaraj się w miarę często pisać gdzie jesteś....
 
zula
zula - 2018-10-01 16:23
Tęskno mi za amerykańską opowieścią !
 
migot
migot - 2018-10-02 03:36
Moja samotna część jest właściwie bardzo towarzyska :) I właśnie przez ten aspekt nabieram opóźnienia we wpisach! Wszystko zostanie nadrobione - ale wcześniej, po całych dniach spędzonych z moimi kompanami podróży, mogłam skupić się na blogu - teraz wieczory wypełniają towarzyskie pogaduchy i wyjścia z moimi gospodarzami... Pozdrawiam czytelników z Nowego Jorku - i obiecuję się poprawić ;)
 
Niezgodna
Niezgodna - 2018-10-02 16:08
Ja tu też czekam i tęsknię za kolejnymi odcinkami!
 
marianka
marianka - 2018-10-03 23:15
Wow, dzień dziecka jak się patrzy! Też chciałabym takie urodziny!
 
 
migot
Magdalena M
zwiedziła 15.5% świata (31 państw)
Zasoby: 295 wpisów295 648 komentarzy648 5417 zdjęć5417 1 plik multimedialny1